Sławne nakrycia głowy

Kapelusze to tak sławne nakrycia głowy, że każdy z nich ma swoją rolę na dużym ekranie. Stały się tak charakterystycznym elementem pewnych postaci, że od razu przychodzą na myśl, gdy pomyślimy o danych filmach. Indiana Jones w filmach ze swoim udziałem, jest kojarzy głównie z brązową fedorą na głowie. Sherlock Holmes prowadził swoje śledztwa w kraciastym kaszkiecie. Charlie Chaplin od razu przywodzi na myśl swój czarny melonik, tak samo jak bohater „Mechanicznej pomarańczy”.

Gandalf we „Władcy pierścieni” ma pokaźnych rozmiarów kapelusz, tak jak Harry Potter i jego tiara przydziału. Nakryciem z dużym rondem może pochwalić się także Audrey Hepburn w „Śniadaniu u Tiffaniego”. Ciarki po plecach biegną, gdy przypomnimy sobie kapelusz, jaki nosił Freddy Krueger w „Koszmarze z ulicy Wiązów”. Także cylinder miał swoje chwile sławy. Nosi go Willy Wonka w „Charlie i fabryka czekolady”, a także Billy Cutting w „Gangach Nowego Jorku”.

Nie można zapomnieć o kapeluszu bezimiennego rewolwerowca w westernie „Za garść dolarów”.